Sesja narzeczeńska jesienią

 

Robimy zimowe porządki. Brodaty (nareszcie!) wyniósł rowery do piwnicy, posortował skarpety na kupkę „z dziurą” i „bez dziury”, zrobił Olkowi indiańskie tipi z trzech kijków od szczotek i starego prześcieradła a na koniec uporządkował szafę ze sprzętem. Pięknie wyglądał z taką mikrościereczką trzymaną dwoma palcami, pucując aparaty, obiektywy i lampy. Bardzo był tym wszystkim przejęty bo nie dość, że taka rewolucja to jeszcze grzebiąc w stosie kabli, złączy i pilotów znalazł dysk co to zagubił mu się sto lat temu (jakoś tak późną jesienią). No więc wiadomo, ściereczka, te sprawy i od razu podłączyliśmy urządzenie celem sprawdzenia, co też nam się odnalazło. I proszę, Ula i Tor się odnaleźli. Godzinna sesja z szaleństwem w tle bo szybko, szybko i jeszcze szybciej. Trochę nam tęskno do uroczej Upssali w której na każdego mieszkańca przypadają chyba ze trzy rowery, studenci biegają przebrani za smerfy a Ula robi najlepsze burrito na świecie. Więc gdybyście mieli tam ciotkę lub stryja (może być nawet z dalekiej rodziny) to polecajcie nas gorąco, na bank pojedziemy:) Tymczasem zobaczcie jak to było w zeszłym roku.

 

 

sesje narzeczeńskie jesieńsesje narzeczeńskie jesieńsesje narzeczeńskie jesieńsesje narzeczeńskie jesieńsesje narzeczeńskie jesieńsesje narzeczeńskie jesieńsesje narzeczeńskie jesieńsesje narzeczeńskie jesieńsesje narzeczeńskie jesieńsesje narzeczeńskie jesieńsesje narzeczeńskie jesieńsesje narzeczeńskie jesieńsesje narzeczeńskie jesieńsesje narzeczeńskie jesieńsesje narzeczeńskie jesieńsesje narzeczeńskie jesieńengagement, session, wedding, photos, love, mcdonalds, miłość, partnerstwo, sesja partnerska, narzeczeńskieengagement, session, wedding, photos, love, mcdonalds, miłość, partnerstwo, sesja partnerska, narzeczeńskieengagement, session, wedding, photos, love, mcdonalds, miłość, partnerstwo, sesja partnerska, narzeczeńskie

Sesje narzeczeńskie jesienią