Mahatma Gandhi

"WHERE THERE IS LOVE THERE IS LIFE."

Decorative Image

Kim jestem? Trzydziestoletnim warszawiakiem, który zajmuje się fotografią od ośmiu lat. Dopiero teraz zaczynam rozumieć czym tak naprawdę jest reportaż ślubny. To nie tylko dobre zdjęcia i wyłapanie najważniejszych chwil podczas tego ważnego dnia, to przede wszystkim moja bliskość z Wami. Pierwszy raz ma ona miejsce, kiedy poznajemy się by porozmawiać o waszych oczekiwaniach jak ma wyglądać ślub, jakich zdjęć się spodziewacie i co możemy sobie wzajemnie dać. Już wtedy poznaję Waszą mowę ciała, pozwala mi to zrozumieć jak zachowujecie się przy obcej osobie. Nasze kolejne spotkanie, którym najczęściej jest sesja narzeczeńska to moment kiedy macie okazję by mi zaufać, a ja staram się łagodnie wprowadzić Was w mój świat, którym jest fotografia. Podczas zdjęć za pewne dowiecie się, że mam fajnego syna, że nienawidzę arbuzów i że podkochuję się w Monice Belluci – po prostu stajemy się znajomymi. Kiedy przesyłam Wam zdjęcia do wyboru bo często macie ochotę pokazać je jeszcze przed ślubem, dostrzegam na co zwracacie uwagę i co Wam się podoba na moich zdjęciach. Wasz ślub to i dla mnie ważny dzień, pewien rodzaj celebracji. Zawsze rano jem pyszne śniadanie, potem mam chwilę czasu na prasowanie koszuli i wypicie kawy z mlekiem. Następnie jadę do Was i nigdy się nie spóźniam, w sumie zawsze jestem przed czasem. Czasami pozwala to na uratowanie nagłej sytuacji, a czasem po prostu nie daję Wam dodatkowych niepotrzebnych zmartwień i pytań „no gdzie ten fotograf?!” To moment, w którym wchodzę do Waszego życia i przez najbliższe kilkanaście godzin staję się jego ważną częścią. Staję się Wam bliski. Często znam miejsca, w których bierzecie ślub. Ułatwia mi to pracę ale też daje motywację by pokazać tę przestrzeń z jeszcze lepszej strony. Wesele to już zupełnie inna sprawa. Wesele to atmosfera jaką tworzą Wasi goście i Wasze emocje. Każde jest inne, dzięki czemu ta praca chyba nigdy mi się nie znudzi. Patrząc na Waszą rodzinę, przyjaciół i Wasze szczęście tego dnia, utwierdzacie mnie w przekonaniu, że to co robię daje mi niesamowitą satysfakcję i poczucie, że zapisuje właśnie wspaniałe chwile u bliskich mi ludzi. Bardzo Wam za to dziękuję.

Co lubię

Zapach książek. Gotować. Peaky Blinders. Późno wstawać. Fantastykę. Odyseja kosmiczna. Star Trek. Brukselka. Jeździć szybko autem. Dobra elektronika. Klasyczne auta. Słoneczne poranki. Grube puchowe kołdry. Ekologiczne wina. Latać samolotem. Podróże. Poznawać nowych ludzi. Małe, przenośne aparaty. Uśmiechy. Koty. Święta. Prasować. Kolor czarny. Stripsy z KFC. Przytulać się. Rozmawiać. Małe sklepiki z dobrą żywnością. Guacamole. Zapach koszonej trawy. Petera Dinklage. Zapach chleba.

Czego nie lubię

Filmów 3D. Zimna. Upałów. Polskich komedii z ostatnich 10 lat. Telewizji. Deszczu. Gdy kończy mi się kawa. Pływać. Kiepskiej obsługi w restauracjach. Arbuzów. Wieszać prania. Horrorów. Komarów. Centrów handlowych. Kurzu. Golfów (wyglądam jak szyneczka). Wpychania się w kolejkę. Nie sprzątania po psie. Dźwięku drapania kredą o tablicę. Wody niegazowanej. Ryana Goslinga. Popu. Piłki nożnej. Cen benzyny.

A co mi się marzy

Skoczyć na spadochronie. Odwiedzić Gruzję. Nauczyć się grać na banjo. Jensen Interceptor. Sokół Millennium edycja kolekcjonerska z Lego. 3 pokojowe mieszkanie. Surfować. Żeglować. Przenocować w iglo. Poznać Innuitów. Zagrać w sztuce teatralnej. Mieć własną wystawę. Zatańczyć na barze. Obadać deprywację sensoryczną. Przegrać pieniądze na zakładach konnych. Zamówić śniadanie do łóżka. Zaczynać dzień od kieliszka Lambrusco. Zobaczyć Etiopie. Wrócić do Szkocji. Odwiedzić Islandię. Mieć własną piekarnię. Nie dostawać spamu na pocztę.

1

Ula i Kuba

Poza fantastycznymi zdjęciami (co każdy może ocenić zaglądając do galerii) i super kontaktem (co każdy może ocenić po pierwszej rozmowie telefonicznej) Borys ma jedną niezwykłą umiejętność: jest totalnie niezauważalny w trakcie ślubu i wesela. Nie wiem jak on to zrobił, ale pomimo jego słusznego wzrostu, praktycznie w ogóle go nie widziałam, a jednak wyłapał wszystkie cudne momenty. Nie było stresu wszędobylskiego obiektywu. Naprawdę mega talent nie tylko do zdjęć, ale też do odnalezienia się w tego typu wydarzeniach. Polecamy!

2

Karolina i Paweł

Uwielbiamy swoje zdjęcia ze ślubu i sesji! ☺Borys tworzy świetna atmosfere, wystarczy minuta aby poczuć się swobodnie. Dziekujemy!

3

Ola i Jarek

Pink Clouds towarzyszyli nam na naszym ślubie, zdjęcia wyszły cudnie i do dziś dzięki nim wracamy do tych wspomnień.
Poprosiliśmy ich również o uwiecznienie naszych pierwszych momentów z naszym synkiem - w brzuszku i niedługo po narodzinach.
Świetny kontakt, piękne zdjęcia

4

Agata i Przemek

Świetna współpraca, przepiękne zdjęcia. Dziękujemy Borys :)
Polecamy!

5

Ola i Marco

Gdy znalazłam w sieci Pink Clouds od razu poczułam, że to będzie najlepszy wybór. Kontakt z Borysem, atmosfera, którą tworzył podczas sesji oraz efekty współpracy tylko mnie w tym utwierdziły. Pierwszy raz nie czułam dyskomfortu będąc fotografowana! A Borys idealnie uchwycił klimat wesela i najważniejsze dla nas momenty. Polecam! :)

ZAMKNIJ