Fotografia Ślubna

Uwielbiam te miłosne historie. O setkach kilometrów które ktoś przejechał żeby pocałować swoją dziewczynę na dobranoc, awanturach o niezakręconą tubkę pasty do zębów, o miłościach z rozsądku, z szaleństwa, z zaskoczenia. Bo każda para jest inna. Każda mówi własnym językiem opowiadając własną, niepowtarzalną historię. Złożoną z drobnych gestów, słów i znaków. Ze spojrzeń które tylko dla nich są zrozumiałe a które można uchwycić tylko na zdjęciach. Moim zadaniem jest zachować czujność i złapać w piksele niepowtarzalność miłości. To nie może się znudzić, to jak poznawanie świata wciąż od nowa. Chcę fotografować zakochanych…Pstrykam więc ślubnie, rodzinnie, komercyjnie i niekomercyjnie, w kolorze i w czarno-bieli. Zawsze z miłością.

Jeśli traktować ślub Olgi i Roberta za wróżbę właśnie rozpoczętego fotograficznego sezonu to przestępujemy z nóżki na nóżkę w oczekiwaniu na lawinę atrakcji :) Bo skoro w ciągu jednego dnia możesz być świadkiem tego jak wszyscy chodzą w takich samych kapciach, smarowania palców wazeliną, żeby pierścionek nie utknął przy przysiędze, ostatniego lodzika przed ślubem i dobrej wróżby z chińskiego ciasteczka to co jeszcze może przydarzyć się tego lata? Oby same takie przyjemności!
 

 Tak się rozpędziliśmy w naszych zimowych wycieczkach, że na kolejny ślub musieliśmy zarezerwować bilety w Wizzair i zmienić język na angielski.
Wszystko było więc nowe i ciekawe aż Borys dostał rumieńców z wrażenia. Słusznie zresztą bo trafiliśmy na ślub wyjątkowo sympatycznej pary dla której warto byłoby nawet zrezygnować z ciastka u królowej. Gdyby zaprosiła of course;)

Jak może wypaść reportaż ślubny kiedy panna młoda uśmiecha się tak jak Magda?
Otóż reportaż ślubny może wypaść wówczas naprawdę dobrze!

 

- Słuchaj jest taka sprawa… ty nie robisz takich strasznych zdjęć z motylkami i serduszkami? Nie dodajesz takich efektów?!
- Jezus, nie!!! Skąd wzieliście taki pomysł?!
- A wiesz, wolimy się upewnić bo w Polsce to nic nie wiadomo.
 
Nie. Zdecydowanie nie dodaje różnych cudów do zdjęć. Raczej Pink Clouds operuje na klasycznych, ładnych zdjęciach. Tylko taka fotografia ślubna nie poddaje się modom i jest ladna nawet za 70 lat.