Fotografia Ślubna

Uwielbiam te miłosne historie. O setkach kilometrów które ktoś przejechał żeby pocałować swoją dziewczynę na dobranoc, awanturach o niezakręconą tubkę pasty do zębów, o miłościach z rozsądku, z szaleństwa, z zaskoczenia. Bo każda para jest inna. Każda mówi własnym językiem opowiadając własną, niepowtarzalną historię. Złożoną z drobnych gestów, słów i znaków. Ze spojrzeń które tylko dla nich są zrozumiałe a które można uchwycić tylko na zdjęciach. Moim zadaniem jest zachować czujność i złapać w piksele niepowtarzalność miłości. To nie może się znudzić, to jak poznawanie świata wciąż od nowa. Chcę fotografować zakochanych…Pstrykam więc ślubnie, rodzinnie, komercyjnie i niekomercyjnie, w kolorze i w czarno-bieli. Zawsze z miłością.

W tej sesji brzuszkowej wszystko było ekstra: Gosia była esktra i Darek był ekstra, schowana w brzuszku Lili była ekstra, i Pompon Cafe też był niczego sobie. Nawet Olek nie przeszkadzał zasuwając plastikowym autem w tę i z powrotem. No po prostu strasznie przyjemny dzień spędzony na fotografii!

Justyna może nie jest hollywoodzką gwiazdą, ale swoje w telewizji przepracowała. A że przez te kilka lat pracy nie została twarzą żadnego znanego programu bo zawsze pilnowała w reżyserce jego wydawania, to ten jeden raz postanowiliśmy zrobić z niej celebrytkę rodem z Ameryki. Były więc flashe lamp, paparazzi, swiatła jupiterów i wywiady dla TV. Wszystko dla Juustyny i malej Mai. Naszych gwiazd.