Bardzo nas zawsze interesuje “co jest do jedzenia?”. W każdym nowym miejscu na początek szukamy jadłodajni. Więc jak chcecie bardzo nas uszczęśliwić ugotujcie nam coś dobrego :) A! Słyniemy z past do kanapek i kurczaka hot madras. Jeździmy starym mercem kombi zazwyczaj zapakowanym po dach i ciągle jesteśmy na walizkach. Uwaga! Zawsze śpiewamy podczas podróży (nie to, żebyśmy umieli, po prostu lubimy :)). A jak nikt nie patrzy robimy domowe, naturalne mydła, kremy i balsamy oraz lepimy musujące kulki do kąpieli. Stąd 60 kilo olejów w kuchennej szafce. Czytamy wszystko, co nam wpadnie w ręce - najlepiej fantastykę i kryminały. Przy czym Borys zawsze od początku wie kto zabił, a ja nic nie rozumiem do ostatnich kartek. Olaf: Gość pochłania nas bez reszty. Najśmnieszniejszy, najmilszy, najfajniejszy syn ever. Dobra shishka jest absolutnie dobra! Zaraz po tym jak ustalimy który tytoń wybieramy bo Borys zawsze chce wszystko, byle nie wiśniową a ja właśnie wiśniową lubię najbardziej. Tak zwana mała upierdliowść  życia ;). Lubimy też zbierać ładne obrazki, wygłupiać się i grać w gry planszowe. Borys czasem pluje ogniem, a ja piszę felietony. Strasznie nas porywa Kabaret Starszych Panów, ale nie pogardzimy też Foggiem czy Cohenem. No i  zbieramy winyle, w szczególności bajki.