Fotografia Ślubna

Uwielbiam te miłosne historie. O setkach kilometrów które ktoś przejechał żeby pocałować swoją dziewczynę na dobranoc, awanturach o niezakręconą tubkę pasty do zębów, o miłościach z rozsądku, z szaleństwa, z zaskoczenia. Bo każda para jest inna. Każda mówi własnym językiem opowiadając własną, niepowtarzalną historię. Złożoną z drobnych gestów, słów i znaków. Ze spojrzeń które tylko dla nich są zrozumiałe a które można uchwycić tylko na zdjęciach. Moim zadaniem jest zachować czujność. To nie może się znudzić, to jak poznawanie świata wciąż od nowa. Chcę fotografować zakochanych…Pstrykam więc ślubnie, rodzinnie, komercyjnie i niekomercyjnie, w kolorze i w czarno-bieli. Zawsze z miłością.

A o to i sesja ślubna Justyny. Dzień po ślubie w towarzystwie Piotra Chodorowskiego jako second shutera. Wsiedliśmy w nasze bolidy i ruszyliśmy w plener. Zwiedzania mieliśmy mnóstwo bo regiony Ciechanowa są bardzo malownicze. Całą sesję zrobiliśmy jednak w jednym małym zagajniku. Ktoś kiedyś powiedział że jak Bozia przyświeci, to nikt tak nie powtórzy. Ech.. piękne zdjęcia ślubne wyszły. 

 

Najczęściej jest tak, że zgłaszająca się para daje nam właściwie wolny wybór jeżeli chodzi o sposób przeprowadzenia reportażu ślubnego. Justyna tej szansy nam nie dała. Przedstawiła nam dokładną, kompleksową wizje jaki styl chciałaby mieć na zdjęciach ślubnych. Pokazała fotografów, kadry, wszystko co tylko można było nam dać by ułatwić pracę. Nawet kamerzysta miał nam pomagać! Idealna klientka. :)